„Kusoki” i Powiśloki w Gminie i Powiecie

 

 

DSC05322zz

 FOTO Reportaż

               W  ostatnie dni zapustów - karnawału, bawiono się bardzo hucznie.  Tańczono więc do upadłego w domach i w karczmach, a na ulice wsi, miasteczek i przedmieść wielkomiejskich wychodziły korowody płatających figle przebierańców.   .

              Kusoki zaczęły zanikać z polskiej kultury ludowej od lat 70  ubiegłego wieku   z powodu modernizacji wsi, która nie była już tak otwarta na wtargnięcie istot nadprzyrodzonych

             W kusy poniedziałek 12 lutego  Powiślacy przebrani w postacie: Starej Baby, Dziada, Żyda, Śmierci, Panny Młodej, Pana Młodego, Chłopa na Babie, Księdza, Cyganek, Policjanta  z  Misiem oraz z kapelą odwiedzili:   Urząd Gminy w Chotczy, Starostwo Powiatowe w Lipsku, Urząd Miasta i Gminy                    w Lipsku oraz Urząd Gminy w Ciepielowie. Przypominając starszym  i pokazując młodym tradycyjne „Chodzenie po kusokach”,

z serdecznością przebierańców zapustnych  przyjmowano.

             Natomiast w kusy wtorek 13 lutego „Kusoki” najechały  miejscowości Raj i  Boiskach nad Wisłą.  W widowiskowym pochodzie   można było spotkać na ulicach Solca, w Urzędzie Gminy,  w Banku, w Publicznej Szkole Podstawowej, w instytucjach i sklepach, którzy   w tym dniu  z muzyką, śpiewem , zabawą,  „ wywracali   porządek świata” , aby mógł się na nowo odtworzyć wraz z nadejściem środy popielcowej i okresu czterdziestodniowego postu.

                  Z dawnych pięknych zwyczajów dotrwało do dziś niewiele, ale  warto niektóre wskrzesić – choćby barwne korowody przebierańców.