Kusaki w Solcu nad Wisłą

Kusoki po wsiach wsędzie latajum  i tylko tam idu, gdzie im duzo dajum

Zapusty, zapusty – wyciągajcie szpyrkę z kapusty, Jak ni ma w kapuście – to będzie za wegłem. Łotwierojcie nom drzwierze bo cekać nie będziem.

    Tradycja, żywa jeszcze w pamięci starszych mieszkańców naszej gminy, odkrywana na nowo z inicjatywy Zespołu Śpiewaczego Powiślacy działającego przy Gminnym Ośrodku Kultury w Solcu nad Wisłą. W kusy wtorek 28 lutego  Powiślaków poprzebieranych w postacie: Starej Baby, Dziada, Żyda, Panny Młodej, Pana Młodego, Chłopa na Babie, Księdza, Cyganek i Policjanta  z  Misiem  w niezwykle widowiskowym pochodzie po raz pierwszy  można było spotkać na ulicach Solca, biurach, instytucjach, którzy w tym dniu  głośnym dzwonieniem, bębnieniem, śpiewem, zabawą, psikusem "wywracali porządek świata”, aby mógł się na nowo odtworzyć wraz z nadejściem środy popielcowej i okresu czterdziestodniowego postu.

Z dawnych pięknych zwyczajów dotrwało do dziś niewiele, ale warto niektóre wskrzesić – choćby barwne korowody przebierańców. 

 Za te dary dziękujemy, gospodarzu panie .A niechże się w twoim domu wszystko dobrze stanie                                                                                   

Za wszystko dziękujemy bo już odchodzimy    

Da Bóg zdrowie na drugi rok To my tu przyjdziemy!                                    FOTO GALERY